Głodnemu chleb na myśli

O redukcji słyszy się różne historie. Ja słyszałam i założę się, że wiele z Was również. O tyle o ile większość była dla mnie nie do pomyślenia i brałam je za absurd, tak tego dnia zmieniłam zdanie.

Co się wydarzyło?

Niedziela, pierwszy równiusieńki tydzień redukcji za mną. Kaloryka 2k, tłuszcze na poziomie ok 40g (okazuje się, że najniższe w moim życiu- zaraz wytłumaczę). Budzę się o 8 nad ranem wypoczęta, wyspana. Głodna 😀 Z racji, że nie jestem zwolennikiem posiłków z samego rana i wolę zacząć jeść jak najpóźniej (co najmniej po godzinie 10!) postanawiam jeszcze chwilę poczekać. Godzina 11. Standard – kazeina + orzechy. Dalej głodna. Postanawiam wypić szejka białkowego z wieczora. Wczoraj był ciężki trening, no okej. Trzeba sie zregenerować, etc. Przed śniadankiem szybki zimny prysznic- co by się rozbudzić i po jedzeniu móc zabrać się od razu do roboty. Nagle poczułam to. 10 ton żelastwa na moich powiekach, w mózgu zaćmienie a ciało jak po najcięższym treningu nóg. Tak mnie to zcięło z nóg, że postanowiłam się na chwilę położyć. Obudziłam się DWIE GODZINY później. Ale to nie koniec tej historii. Jeżeli kiedykolwiek myśleliście, że mieliście dziwny sen związany z jedzeniem, to Was zaskoczę. Otóż jako kochana Żonka (:3) robię dla mojego śniadanko (jak i każdy inny posiłek- Anioł nie Kobieta! :P).

A Young Girl Soundly Sleeping

A Young Girl Soundly Sleeping

Wracając.

No więc śni mi się, że robię jajecznicę (Tak, to już mój sen). Ale nie jakąś tam zwykłą jajecznicę. W mojej kuchni nie wiadomo skąd wzięła się bagietka (oboje nie jemy chleba itp), pokroiłam ją na trzy części, włożyłam po trochę jajecznicy, boczku ( którego też nie jemy), jakieś warzywka a wszystko to położyłam na chyba 3 centymetrowym oleju rozgrzanym na patelni, zagryzając przy tym jedną kromę białego chleba. WTF?! I jedząc ją myślę, nie o tym, że jestem na redukcji, że nie jem białego chleba, tylko skąd w moim domu jedna kromka białego chleba? Jeśli kogoś to interesuje, sam suchy chleb smakował mi przezajebiście 😀 Nagle się obudziłam, w tak ciężkim szoku, że od razu poszłam powiedzieć Adrianowi co się właśnie przed chwilą wydarzyło. Uniesiona jeszcze emocjami postanowiłam zapisać swoje chore fantazje z obawami, że to dopiero początek mojej przygody, i chodź to głupie, sama nie mogę sie doczekać co stanie się później 😀 Przedziwny stan ta redukcja! Łączę się w bólu z redukującymi!

Trackback from your site.